Joe McKeehen
©Jayne Furman/WSOP

Mistrz Main Eventu WSOP 2015 pokonał w specjalnym turnieju czterech innych mistrzów tego cyklu. Natomiast Kalidou Sow od kilku tygodni nie przestaje wygrywać.

Rzadko kiedy mamy okazję oglądać przy jednym stole dwóch mistrzów WSOP ME. Jednak dzięki kasynu Bicycle w Los Angeles mogliśmy oglądać w akcji aż pięciu mistrzów. Wczoraj rozegrano turniej Sit&Go z wpisowym w wysokości 10.000$. Do stołu zasiedli Scott Blumstein (mistrz z 2017 roku), Joe McKeehen (2015), Ryan Riess (2013), Jonathan Duhamel (2010) i Johnny Chan (1987, 1988). Stawkę uzupełnili pokerzyści, których przedstawiono jako Gil The Plumber, Francisco oraz Eli.

W heads-up’ie spotkali się Scott Blumstein i Joe McKeehen. Urzędujący pokerowy mistrz świata musiał uznać wyższość mistrza z 2015 roku. Joe McKeehen otrzymał w nagrodę 60.000$ i pamiątkową statuetkę. Blumstein otrzymał 20.000$. To trochę mniej niż nagrody, które zdobyli w Main Eventach WSOP. McKeehen otrzymał 7.68 mln dolarów, a Blumstein 8.15 mln dolarów.

Imponująca forma turniejowa

Ostatnie kilka tygodni to najlepszy okres w karierze Kalidou Sow. Francuski pokerzysta wygrał w turniejach live 1.49 mln dolarów. Sporą część tej kwoty zawdzięcza ostatnim kilku tygodniom.

Wszystko zaczęło się w stolicy Czech, gdzie w grudniu rozegrano pierwszy i jedyny PokerStars Championship Praga (od tego roku w miejsce PSC wraca EPT). W 5.300€ Main Evencie zagrało 855 pokerzystów. Po tygodniu rywalizacji zwyciężył Kalidou Sow. Francuz pokonał w heads-up’ie Jasona Wheelera (wygrane w karierze to 3.87 mln dolarów) i otrzymał 675.000€. Już wygranie takiego turnieju jest ogromnym sukcesem, ale Sow nie zwalniał tempa.

2018 rok zaczął tak, jak zakończył 2017 rok. Francuz pojechał do Londynu, gdzie w styczniu rozgrywano PokerStars Festival. Wpisowe do Main Eventu w wysokości 990£ opłacono 852 razy. Kalidou Sow ponownie nie dał szans rywalom i sięgnął po zwycięstwo. W heads-up’ie pokonał Paula Dando, otrzymał 103.197£.

Minęło kilka tygodni i Sow pojawił się w Paryżu, gdzie w ostatnich dniach rozegrano Winamax Poker Tour. Jednym z turniejów był High Roller, do którego wpisowe wynosiło 1.500€. Opłacono je w sumie 376 razy. W heads-up’ie spotkali się Kalidou Sow i Kees van Brugge (w turniejach live wygrał 769 tysięcy euro). Holender rozpoczynał z ogromną przewagą, która wynosiła 14 milionów żetonów do 4.5 mln żetonów Sowa. Francuz odrobił straty i sięgnął po kolejne zwycięstwo! W nagrodę otrzymał 100.000€. Dla Sowa to trzecie zwycięstwo w ostatnich trzech miejscach płatnych w turniejach live!

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Farah Galfond o debiucie w grach live na wysokie stawki: Trzeciego dnia wygrałam 150.000$

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Isaac Haxton!