poker
Jason Mercier / © Poker Night in America

Powrót do gry po dłuższej przerwie może być trudny. Szczególnie gdy mowa o WSOP. Jason Mercier został niedawno ojcem. Jaki wpływ będzie to miało na jego grę na tegorocznych festiwalu? Jakie ma plany?

,,Chciałbym, żeby moim dziedzictwem było to, że będę uważany za jednego z najlepszych pokerzystów w historii” – takie słowa Jasona Merciera przytaczaliśmy kilka dni temu, gdy opisywaliśmy jego życiorys. Jason był bohaterem filmu dokumentalnego z serii ,,Pokerography” na platformie PokerGO. A co decyduje o byciu najlepszym? Można stosować różne kryteria, ale liczba tytułów WSOP wydaje się być najlepszym. Mercier ma na swoim koncie pięć tytułów. To dużo, ale znacznie mniej niż np. ma Phil Ivey (10) oraz Phil Hellmuth (14).

W tym roku Jason jest na WSOP od samego początku, choć na razie wchodzi w turniejowy rytm. To tym ważniejsze, że ostatnie kilkanaście miesięcy to wiele zmian w jego prywatnym życiu. W listopadzie 2016 roku ożenił się z pokerzystką Natashą Barbour. Natomiast w październiku ubiegłego roku urodził się im syn, któremu nadali imiona Marco Henry. Jason miał więc ważniejsze sprawy na głowie niż gra w pokera. Jednak najbliższe tygodnie poświęci głównie pokerowi. Co u niego słychać?

,,U mnie w porządku. Jestem szczęśliwy, że jestem w Vegas, że wróciłem na WSOP. Nie mogę doczekać się gry, żeby zobaczyć, czy nadal mam to coś” – mówi w rozmowie z Remko Rinkemą. Przeprowadzono ją w przerwie 100.000$ High Rollera, sześć godzin od startu. ,,Zacząłem [grę w tym turnieju] bardzo słabo. Spadłem z 500 tysięcy żetonów do 180 tysięcy, powodem były jakieś głupie rozdania. Teraz mam 660 tysięcy żetonów. Za każdym razem, gdy spadasz ze stacka startowego i masz np. jedną trzecią żetonów, a następnie się odbudowujesz, to czujesz się znacznie lepiej niż gdybyś przeszedł drogę z 500.000 na 450.000, następnie do 1 miliona, a później do 660 tysięcy. Czułbym się wtedy gorzej. A tak czuję się dobrze, gram dobrze” – dodaje.

poker
Jason Mercier

Czy Jason od razu wszedł w rytm turniejowy, czy może potrzebuje kilku godzin, dni na przestawienie się? Amerykanin tłumaczy, że to zdecydowanie zabiera trochę czasu. I podaje przykład z gier mieszanych, w których brał udział kilkanaście godzin przed rozpoczęciem wspomnianego High Rollera, gdzie musiał wejść w rytm. Dodaje, że nie zapomina się gry w pokera, ponieważ ,,to jak jazda na rowerze”.

Czas wrócić do gry

Następnie rozmowa zeszła na ostatni zmiany w życiu pięciokrotnego mistrza WSOP. ,,Życie ojca jest bardzo różne od życia pokerowego. Moja codzienna rutyna, gdy nie gram w pokera, jest całkowicie różna od tej, którą mam, gdy gram w pokera. Tak naprawdę to przez ostatnie jedenaście miesięcy nie grałem dużo w pokera. Od WSOP 2017 prawdopodobnie zagrałem kilka turniejów na Florydzie i raz przyleciałem na gry cashowe do Vegas na trzy dni. Nie miałem żadnych innych wyjazdów. To najmniejsza ilość pokera, jaką grałem w tak długim okresie. Teraz będę grać praktycznie każdego dnia. Czuję, że pewnie będę nieco zardzewiały, ale myślę, że dobrze się zaprezentuję” – tłumaczy.

Jason Mercier

Jason mówi, że razem z Natashą przez moment rozważali opuszczenie części lub nawet całego tegorocznego WSOP, ale Natashy zależało na grze. ,,Mamy tu przyjemne miejsce. Opiekunka do dziecka jest za każdym razem, gdy jej potrzebujemy. Tu chodzi tylko o to, żeby mieć pewność, że nasz syn ma opiekę. To jest najważniejsza sprawa. Oboje będziemy grać tu dużo turniejów, a ja będę także brać udział w grach cashowych w kasynach Aria i Bellagio” – mówi Jason.

Dziecko zmienia perspektywę

A czy posiadanie dziecka zmienia coś w pokerze, gdy spojrzeć na to od strony motywacji? ,,Dla mnie to oznacza głównie, żeby nie deklarować się w czymś, czego nie jestem pewien, że dokonam. W tym roku zdecydowałem, że nie będę robić zakładów dot. kolejnych tytułów, ponieważ chcę móc spędzać czas ze swoim synem. Było wiele sytuacji, gdy miałem zakłady, odpadałem z turniejów i po prostu chciałem położyć się do łóżka. Nie wyobrażam sobie, że nie zobaczę syna, a wchodzę do turnieju w Studa za 1.500 dolarów po tym, gdy odpadłem z turnieju za 10 tysięcy. W tym roku podchodzę do tego spokojnie. Będę grać tylko w tym, w czym naprawdę chcę. Może pogram też sesje cashowe” – odpowiada.

WSOP Jason Mercier
©WSOP

Plany

Jeśli chodzi o plany turniejowe na tegoroczny WSOP, to Jason nastawia się na trzy turnieje: Pot-Limit Omaha oraz No-Limit 2-7 Lowball Draw, do których wpisowe wynosi 10.000$. Trzeci to 50.000$ Poker Players Championship. Do tego dochodzą jeszcze 25.000$ PLO oraz 100.000$ High Roller. ,,Zagram w większości turniejów z dużym wpisowym, odpuszczam większość z małym wpisowym. Jeśli chodzi o gry cashowe, to będę grać w tych, które wyglądają najlepiej. Prawdopodobnie nie zagram bardzo wysoko, w grach w Bellagio, które mają cap na 150.000$. Wczoraj grałem w grach mieszanych na 2.000/4.000$. Zacząłem od 400/800$, ale to nie był mój wybór. Po prostu nie było miejsca w grze 2.000/4.000$. Później ta gra przeszła na 600/1.200$. Zarobiłem trochę pieniędzy. Gra na 2.000/4.000$ wyglądała dosyć dobrze, więc dołączyłem. Grałem do 06:30. Wczoraj grałem na cashach ok. siedemnaście godzin. Czuję się gotowy, nie czuję się zardzewiały. Jeśli to konieczne, to jestem gotowy do gry w długich sesjach” – podsumował.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  Powody, dla których warto kupować udziały w grze innych pokerzystów

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

baner KO Series - czerwiec 2018