W dzisiejszych grach na mikrostawkach obrona przed 3-betami może być kluczem do sukcesu. Przypominamy – 3-bet to sytuacja, gdy nasze podbicie preflop zostaje ponownie przebite.

Ważne, by znaleźć równowagę pomiędzy sprawdzaniem, foldowaniem a zagraniem agresywnym, czyli przebiciem 3-betu. Takie zagranie z kolei nazwiemy 4-betem.

Nie chcemy wszakże prezentować postawy tych łatwych do ogrania regów, którzy zbyt często pasują do 3-betu. Nie chcemy również bezmyślnie sprawdzać 3-betu bez planu na dalsze rozegranie rozdania. Na marginesie, to jeszcze gorsze wyjście i szybsza strata pieniędzy.

Tak więc kluczem do obrony przed 3-betami będzie wiedza, kiedy sprawdzić, kiedy przebić a kiedy odpuścić i poczekać na bardziej dogodną sytuację by powalczyć o pulę.

W pokerze wszystko staje się łatwiejsze w chwili, gdy jesteśmy na pozycji. W związku z tym, z dużo większym powodzeniem przyjdzie nam się bronić przed 3-betem, kiedy znajdziemy się na odpowiednim miejscu przy stole wobec agresora.

Oznacza to, że nasz calling range powinien być nieco szerszy, gdy jesteśmy na pozycji i nieco węższy, gdy gramy bez pozycji.

Jaki powinien być nasz calling range dla 3-betów?

Z jakim zakresem powinniśmy bronić się przeciwko 3-betom? To w głównej mierze zależy od pozycji, ale przede wszystkim od typu naszego przeciwnika.

Głównie chcemy wiedzieć, jak szeroko będzie nas 3-betował nasz rywal. To jest ta sytuacja, gdy nasze umiejętności obserwacji powinniśmy wprowadzić w życie.

Jak aktywny był ostatnio nasz przeciwnik? Czy widzieliśmy, żeby wcześniej często 3-betował? Jakie ręce pokazał po tym, jak 3-betował przed flopem nasze otwarcie?

Jeżeli gramy online, możemy rzucić okiem do statystyki 3Bet% w naszym HUD-zie. Większość nitów i TAG-fishów będzie miała współczynnik 3Bet w okolicach 5%.

A oto przykład, jak może wyglądać owe 5% rąk:

Z drugiej strony, wielu graczy TAG, LAG i maniaków (agresywnych regów i aggro fishów) na tych stawkach będzie nas 3-betować z dużo większym zakresem, od 8 do 10% a nawet szerzej.

Oto, jak może wyglądać najlepsze 10% rąk:

Jak widzimy, w tym zakresie mamy wiele słabych par, broadwayów i nawet tak spekulatywnych rak, jak suited connectory.

Naturalnie będziemy musieli stosować zupełnie inną strategię przeciwko tym dwóm zakresom. Pamiętajmy, że w niektórych przypadkach będziemy 4-betować.

1. Nasz calling range przeciwko zakresowi 5% – z pozycją

AK, AQ, AJs, KQs i 66+

Grając z pozycją, nasz zasięg powinien być relatywnie ciasny przeciwko zakresowi rywala dla 3-betów w granicach 5%. Nieważne jest, jakim typem gracza jest przeciwnik, nie jest wszakże łatwo skłonić kogokolwiek do zrzucenia AA czy KK.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, w zakresie rywala będzie dużo więcej kombinacji AK i AQ, które miną się z flopem w 2 na 3 przypadki. Oczekujemy tutaj, że będziemy w stanie ogrywać wielu rywali będąc na pozycji, w szczególności złych regów.

2. Nasz calling range przeciwko zakresowi 5% – bez pozycji

AK, AQ i 88+

Gdy gramy bez pozycji, musimy jeszcze bardziej zawęzić nasz calling range, gdyż dużo trudniej jest wygonić rywala z silną ręką z rozdania w sytuacji, gdy musimy zagrywać pierwsi na każdej ulicy.

Poza tym, kluczowym minusem gry bez pozycji jest dużo większa trudność w uzyskaniu pełnej value, gdy wreszcie trafimy nasz układ.

3. Nasz calling range przeciwko zakresowi 10% – z pozycją

AK, AQ, AJ, ATs, A9s, KQ, QJs, JTs, 98s, 22+

Dużo częściej będziemy stawiać opór przeciwko 3-betom w wykonaniu gracza, który 3-betuje 10% rąk. Będzie 3-betował nas dużo częściej, więc zyskamy przewagę sprawdzając jego bety z szerszym zakresem.

Będziemy starać się wykorzystywać pozycję, by ograć rywala po flopie na wielu różnych teksturach boardu.

4. Nasz calling range przeciwko zakresowi 10% – bez pozycji

AK, AQ, AJs, ATs, KQs, 66+

Nawet jeśli wiemy, że rywal będzie nas 3-betował szerzej, musimy nieco zacieśnić nasz calling range, gdy jesteśmy bez pozycji. Z tych samych powodów, o których pisaliśmy wyżej.

Będzie nam po prostu dużo trudniej ograć kogokolwiek, kiedy na każdej ulicy musimy podejmować decyzję jako pierwsi. No i dużo trudniej będzie nam skłonić przeciwnika, by nam odpowiednio opłacił nasz dobry układ.

W części drugiej – kilka przykładów, co nieco o 4-betach i blefowaniu.

Cashback PartyPoker