Z pierwszej części dowiedzieliśmy się, że praktycznie zawsze należy podbijać z dwoma asami na ręce. Czasami, w bardzo konkretnych sytuacjach, możemy nasze asy slow playować. Zdarzają się również rozdania, kiedy będziemy musieli asy wyrzucić. Co jednak, gdy mając AA na ręce, spotkamy się z przebiciem?

Co robić, gdy dostajemy przebicie z naszymi asami?

Oczywiście nie zgarniemy każdej puli po tym, jak postawimy zakład na flopie. Czasami nasz rywal sprawdzi nasze zagranie, czasami nawet je przebije.

To, co robić w takiej sytuacji, zależy od rodzaju gry, w jakiej bierzemy udział. Generalnie jednak, gdy nasz zakład preflop zostanie sprawdzony, kontynuujemy z naszymi asami betowanie na kolejnych ulicach.

Interesująco zaczyna się robić, gdy nasz zakład zostanie przebity. Po pierwsze, chcemy wiedzieć co nieco o tendencjach naszego rywala. Przede wszystkim interesuje nas, czy często podbija po flopie i jak agresywny jest generalnie.

Powiedzą nam o tym dwie statystyki z naszego HUD-a:

Flop CBet Raise%
Total Aggression Factor

Dla większości tight agresywnych regów typowym współczynnikiem Flop CBet Raise będzie 15-20%. Jeżeli ta wartość jest dużo wyższa, z chęcią jego zakład sprawdzimy. Jeżeli będzie niższa, mamy problem i możemy rozważyć nawet wyrzucenie naszych asów.

Total Aggression Factor to matematyczna formuła, która pokazuje nam ogólny wskaźnik agresji lub pasywności post flop danego gracza. Najniższą agresję oznacza liczba 1.

Ten wskaźnik jest użyteczny, gdy mamy na naszego rywala małą próbkę rąk. Dla regów na mikrostawkach typową wartością jest 2 lub 3. Wiec jeżeli TAF naszego rywala wynosi 1 albo powyżej 4, wtedy już wiemy, jak dostosować odpowiednio nasza strategię do jego przebicia.

Dużą rolę odgrywa tekstura boardu

W grze online czy na żywo, kluczową rolę dla naszej decyzji odgrywa tekstura boardu.

Jeżeli mamy asy i dostaliśmy przebicie na flopie:

To jest zupełnie co innego, niż byśmy dostali przebicie na flopie takim:

Na pierwszym boardzie mamy sytuację, że nasz rywal może mieć wiele drawów, par lub zestawów para + draw. W drugim przypadku jego raise zwykle nie reprezentuje żadnej przyzwoitej ręki. Większość graczy będzie tu slow playowała tripsa króli, a jedyną wartościową ręką będzie mało prawdopodobna para dwójek.

Jeżeli więc na pierwszym boardzie agresywny rywal podbije, możemy rozważyć re-raise dla wartości (lub w ostateczności call). A potem zagrać jeszcze agresywniej, w zależności od tego, co spadnie na turn i river.

Przeciwko rywalowi tight passive powinniśmy być bardziej ostrożni i nawet rozważyć fold. A to dlatego, że taki flop bardzo dobrze pasuje do zakresu set-miningu i nie spodziewamy się, że będziemy często raisowani tylko z drawem.

Na drugim boardzie zawsze powinniśmy tylko callować, bez względu na to, z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia. Re-raise w tej sytuacji powoduje, że dostaniemy akcje tylko od rywala, który nas bije. W przeciwnym wypadku spasuje. Wolimy przecież, by dalej blefował i dokładał sam żetony do puli, gdy jesteśmy pewni, że prawie zawsze mamy lepszą rękę.

Podsumowanie

Prawidłowe rozgrywanie pary asów jest bardzo ważne w Texas Hold’em. Dobre stare „rakiety” zawsze będą najbardziej dochodową ręką w długim okresie czasu. Kwoty, które wygramy mając asy na ręce, będą miały duży wpływ na nasz całkowity winrate.

W większości przypadków prosta strategia podbijania i betowania będzie najbardziej dochodowa z naszymi asami. Od czasu do czasu warto jednak rozważyć slow play wobec regów, którzy mogą mieć na nas solidne statystyki.

No i czasem niestety nasze AA będziemy musieli wyrzucić, gdy dostaniemy akcję od tight pasywnego gracza, a struktura boardu prawdopodobnie trafi w jego zakres do set-miningu.

rakeback PartyPoker