Dzisiaj trzecia, przedostatnia część cyklu dobrych rad pod wspólnym tytułem „Jak pokonać nita?”. Z poprzednich odcinków dowiedzieliśmy się, że mimo tego, że od zamurowanego przeciwnika wielkich pul raczej nie wygramy, to są sposoby, aby nieco z jego stacka uszczknąć. Jakie to sposoby?

Kradniemy bezlitośnie blindy. 3-betujemy jego próby kradzieży blindów. Zagrywamy kontynuacyjnie po flopie. Oraz floatujemy na flopie, by zgarnąć pulę na turnie lub riverze. I co jeszcze?

5. Raisujmy ich na flopie lub turnie

Kolejnym ze sposobem na wykorzystanie nita jest raisowanie jego zagrań na flopie lub turnie. I po raz kolejny nie musimy do tego celu używać nutsów, przebijamy z szeroką gamą rąk. Innymi słowy, raisujemy nita z drawami, średnimi parami itd.

Oto sytuacja, w której zamiast callu moglibyśmy od czasu do czasu rozważyć przebicie.

Mamy . Na flopie spada . Gracz tight zagrywa. A my powinniśmy przebić!

To jest idealna sytuacja do zgarnięcia puli od gracza tight, gdy zamiast sprawdzenia decydujemy się na przebicie. Mamy open ended straight draw (8 outów) oraz backdoor flush draw. Ważne, by nie zapominać również o tych ostatnich outach!

Moglibyśmy tutaj tylko sprawdzić i pewnie tak będziemy robić w wielu przypadkach. Ale co zrobimy, gdy na turnie spadnie kolejna wysoka karta a rywal zabetuje ponownie? Sfoldować?

W pokera nie wygrywa się foldując.

Tak więc w tej sytuacji moglibyśmy przebić zakład rywala i zabetować na turnie, bez względu na to, czy dobierzemy do naszych drawów czy nie. Powoduje to dużą presję na nita, który zawsze chce pokazać dobrą i uzupełnioną rękę.

A co najlepsze, zawsze mamy te swoje outy, które mogą utworzyć naszą rękę do rivera, bez względu czy zdecydujemy się na konserwatywny call czy opcję agresywnego przebicia.

Innymi słowy, wciąż czasami wygrywamy rozdanie w sposób konserwatywny, po prostu dobierając do najlepszego układu. Spróbujmy jednak czasami zastosować nieco presji na zamurowanego rywala, gdy możemy się pochwalić przyzwoitym drawem czy jakąś inną rozsądną ręką.

Być może będziesz zaskoczony, jak wiele pul zaczniesz wygrywać w ten sposób. A to dlatego, że sam sobie sprezentowałeś kolejne, nowe drogi do zwycięstwa. Albo najlepsza ręka, albo blef.

6. Częściej blefujmy na river

Kolejnym ze sposobów, by uzyskiwać większy profit w grze przeciwko nitom na mikrostawkach, jest częstsze blefowanie ich na river. Powodzenie tej strategii gwarantuje fakt, że główna słabością zamurowanych graczy jest to, że nie uśmiecha im się showdown, jeśli nie mają na ręku bardzo silnego układu.

To kolejny z powodów, dla którego warto używać HUD-a na mikrostawkach. Wystarczy nam wtedy rzut oka na statystykę WTSD% (went to showdown). Mówi nam ona, jak często dany zawodnik dociera w rozdaniach do showdownu. I już wiemy, czy powinniśmy go blefować na river, czy lepiej nie.

Oto kilka zasad dla współczynnika WTSD%:
26 lub wyższy – caling station, nie blefujemy
23, 24, 25 – już blisko…
22 i mniej – gracz unika ryzyka, blefujemy często

Więc gdy docieramy do rivera w rozgrywce przeciwko graczowi tight i wiemy, że nie zechce on pokazywać swoich kart, jeśli nie ma naprawdę silnej ręki, blefujmy go jak najczęściej. A w szczególności wtedy, gdy na river spadnie wysoka karta (głównie as lub król) lub skompletuje się jakiś draw (karta uzupełniająca oczywisty flush lub straight).

Najlepiej taka strategia zadziała, jeśli my sami mamy przy stole legendę gracza tight. Nikt wtedy nie będzie nas podejrzewał o jakieś wygłupy.

Przeciwnik często przez dłuższą chwilę się zastanowi, ale ostatecznie zrobi zdyscyplinowany fold ze swoją średnią lub nawet top parą. Ważne jest, by nigdy swojego blefu po showdownie nie pokazywać! Niech się głowią, co miałeś.

W ostatnim odcinku – o tilcie i nie tylko.

baner maksymalny rakeback