Poker to wspaniała zabawa, ale jeżeli nie idzie za nią zarabianie pieniędzy, staje się tylko zabierającym czas hobby. A nie o to przecież chodzi. Dlaczego po rozegraniu tysięcy rozdań ciągle jesteśmy na zero? Co należy poprawić, żeby nasza zielona kreska wreszcie poszybowała w górę?

W pierwszej części skupiliśmy się na kwestii leaków w naszej grze. Analizując historię rąk, szukaliśmy takich spotów, w których mogliśmy przegrać mniej, lub wygrać więcej. Pierwsza kwestia obejmuje te wszystkie rozdania, kiedy nie było na stać na sfoldowanie przyzwoitej ręki, pomimo jasnych sygnałów, że jesteśmy z tyłu. W drugim przypadku nie potrafiliśmy wyciągnąć maksymalnej wartości z naszego lepszego układu.

Ale leaki w grze to nie wszystko, co rzutuje na nasze wyniki. Oto pogromca equity, value i winrate: tilt!

3. Rozwiąż swój problem z tiltem raz na zawsze.

Prawdopodobnie najczęściej spotykanym powodem, z którego niektórzy gracze wciąż wychodzą na zero w pokerowych potyczkach jest to, że wszystkie ich ciężko wypracowane zyski w jednej chwili pożera tilt.

Zaczyna się niewinnie. Jeden cooler, drugi cooler, jakiś bad beat. I nawet się nie obejrzymy, jak zaczynamy festiwal kretyńskich sprawdzeń z trzecią parą czy agresywnego rozgrywania wszystkiego z każdej pozycji.

I nagle okazuje się, że cały zysk osiągnięty podczas wielogodzinnej sesji rozdajemy w ciągu tych kilku rozdań, kiedy nad rozsądkiem wzięła u nas górę frustracja. Tilt to zabójca bankrolli, marzeń i całych pokerowych karier. Jeżeli nie będziemy sobie potrafili z nim radzić, nic po nas w tej grze.

Jak radzić sobie z tiltem?

Jest kilka sposobów:

– Naucz się rozpoznawać chwile, kiedy dopada cię tilt, i wtedy kończ grę.
– Naucz się „racjonalizować” te wszystkie sytuacje, które wpędzają cię w tilt. Jeżeli uwierzysz, że jest w tym logika, łatwiej pogodzisz się z bad beatami.
– Skorzystaj z dobrodziejstw medytacji przed pokerową sesją.

Nie ma wyjścia, musimy się nauczyć rozpoznawać sytuacje, gdy pojawia się tilt. Musimy być na tyle zdyscyplinowani, żeby w odpowiedniej chwili po prostu odejść od stolików. Denerwuje kolejny bad beat? Pomyślmy, że zdarzają się każdemu i nic na to nie poradzimy. Mechanika, matematyka i logika pokera polega na tym, że od czasu do czasu rozdanie wygra zawodnik, który trafi 2-outera na river. Im szybciej sobie to uświadomimy i pogodzimy się z tym, tym lepiej.

I na koniec – medytacja. Mamy tu na myśli takie przygotowanie mentalne do sesji, żeby żadne inne rzeczy nie zakłócały naszego umysłu. Emocjonalny bagaż zostawiamy poza stołem, na stole myślimy tylko i wyłącznie o grze.

4. Stwórz odpowiednią strategię na swoich rywali

Tilt tiltem, ale może po prostu źle gramy? Może najlepsze, co możemy zrobić, to opracowanie prawidłowych trategii gry przeciwko typom zawodników, z którymi gramy najczęściej.

Wszystko sprowadza się do przygotowania materiału i przestudiowania go. Zanim więc usiądziemy do gry, powinniśmy wiedzieć, jak grać przeciwko regom, a jak, na przykład, przeciwko fishom. Oczywiście bez zajrzenia do PokerTrackera czy Hold’em Managera się nie obejdzie.

Zaglądamy więc w zakładkę z raportami i szukamy sobie graczy, którzy nas interesują. I grę każdego z delikwentów możemy przeanalizować od góry do dołu. Przyglądając się ich statystykom, możemy znaleźć leaki w ich grze. I odpowiednio się przygotować do tego, aby je potem wykorzystać.

Przykładowo:

Gracz X c-betuje flop w 80% przypadków, ale na turnie kontynuuje betowanie już tylko w 40% okazji.

To bardzo poważny leak w jego grze, który możemy bardzo łatwo wykorzystać. Po prostu floatujemy flop i betujemy turn jak szaleni, jeżeli znowu natkniemy się na tego (lub takiego) zawodnika.

Bum – oto mamy solidną strategię, która pozwoli nam dosłownie drukować pieniądze podczas gry przeciwko temu graczowi. Teraz wracamy do naszej listy graczy, z którymi spotykamy się przy stolikach najczęściej, i powtarzamy cały proces wyszukiwania leaków.

Gracze, którzy wychodzą w grze mniej więcej na zero, najczęściej grają w ten sam sposób przeciwko każdemu ze swoich rywali. Nie bądź jak ci gracze! Przygotuj się, korzystając ze swojego programu trackującego.

5. Zwiększ swoją przewagę

Pewnie najprostszym sposobem, żeby zacząć wreszcie zarabiać przy pokerowych stolikach, jest odpowiedni dobór rywali. Innymi słowy, grajmy z gorszymi graczami i korzystajmy ze swojej przewagi umiejętności.

Poker to prosta gra, która toczy się między ludźmi. Człowiek przeciwko człowiekowi. Normalne więc jest, że wygra lepszy. Na nasze rezultaty wpływa więc przede wszystkim to, przeciwko komu gramy.

Można oczywiście grać przeciwko lepszym zawodnikom, ale wtedy jedynym naszym zyskiem prawdopodobnie będzie nauka. A my chcemy wygrywać pieniądze. Szukajmy więc stolików, przy których siedzą gracze rekreacyjni. Tacy zawodnicy potrafią tracić swoje pieniądze nawet 5 razy szybciej od najgorszych regów.

Więc nad czym tu się zastanawiać?

baner maksymalny rakeback