Hiszpania
Hiszpania

Dobre wiadomości dla hiszpańskich pokerzystów, którzy od kilku lat musieli walczyć o swoje prawa z urzędami skarbowymi.

Nie od dzisiaj wiadomo, że politycy mają marne, żeby nie powiedzieć, że żadne pojęcie o specyfice pokera. W Polsce efektem jest ustawa hazardowa, która w praktyce zabiła pokera, a także nałożyła na tę grę absurdalne podatki.

Również w Hiszpanii sytuacja pokerzystów nie była do pozazdroszczenia. Kilka lat temu wprowadzono zamkniętą pulę graczy. Dopiero w tym roku Hiszpania uruchomiła (najpierw tylko z Francją, a ostatnio dołączyła Portugalia) wspólny rynek pokera online, który trochę poprawił sytuację.

Jednak w Hiszpanii była jeszcze jedna sprawa, która spędzała sen z powiek tamtejszym graczom. Na szczęście wszystko zmierza do szczęśliwego końca. O szczegółach informuje hiszpański portal Poker-Red.com.

Pieniądze

Ale po kolei. Od 1 stycznia 2012 roku hiszpańscy pokerzyści mogą w końcu odliczać wydatki, które ponieśli w związku z grą w turniejach online. Oznacza to, że jeśli gracz wygrał 30.000€ w ciągu roku, a na wpisowe do turniejów wydał 20.000€, to płaci podatek tylko od tego zysku. Niby oczywistość, ale nie dla hiszpańskich polityków i urzędników.

Przed zmianą przepisów, urzędy stały na stanowisku, że gracze nie mogą odliczać wydatków na wpisowe. Tak więc musieli płacić podatki np. od 30.000€, które wygrali w danym roku. Dla części graczy oznaczało to prawdziwy koszmar, gdy urzędnicy skarbowi zaczęli zgłaszać się po pieniądze, których po prostu nie mieli. Portal Poker10 nazwał te przepisy „największą niesprawiedliwością, wynikającą z regulacji hazardu w Hiszpanii”.

©Tomas Stacha

Po zmianie w prawie podatkowym, gracze myśleli, że ich kłopoty się skończyły. Nic bardziej mylnego. Urzędnicy przypomnieli im, że prawo nie działa wstecz, więc będą musieli zapłacić wcześniej nałożone podatki. Sprawa trafiła do sądu.

Jednym z graczy, którzy zostali najbardziej dotknięci starymi przepisami, był Francisco Vallejo Pons, hiszpański mistrz szachowy. Na swoim koncie ma medale mistrzostw świata i Europy juniorów. W przeszłości Pons grywał w pokera. W 2016 roku otrzymał zawiadomienie od urzędu skarbowego o konieczności zapłaty zaległych podatków pokerowych z 2011 roku. Sprawę opisywaliśmy tutaj.

Francisco Vallejo Pons
Francisco Vallejo Pons

W ostatnich dniach pojawiła się w końcu dobra wiadomość. Wyższy Trybunał Sprawiedliwości (TSJM) w Madrycie, a także trybunał dla Kastylii-La Manchy orzekły na korzyść pokerzystów. Zdaniem sędziów poprawka, która zaczęła obowiązywać od 2012 roku była tylko uszczegółowieniem już istniejących przepisów, a nie nowym prawem. A to oznacza, że co do zasady pokerzyści mogli odliczać wpisowe dla turniejów, które rozegrali przed tym terminem, a co do których roszczenia podatkowe zgłaszali urzędnicy. Tak więc ci, którzy już wcześniej wystąpili na drogę sądową przeciwko urzędnikom, zyskują argument za uznaniem ich racji. Należy jednak pamiętać, że orzeczenia wyżej wymienionych sądów nie są wiążące dla pozostałych piętnastu wspólnot autonomicznych, które tworzą Hiszpanię.

_____

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także:  „The Mental Game of Poker 2” – instrukcja obsługi pokerowego umysłu

_____

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!