Tabasco od Blasco – 019

Wracamy do środowych wpisów. Po okresie emocjonalnego rozchwiania, niepewności i niedopieszczenia, wracam oto na stabilne tory regularnego blogowania. Zapraszam do lektury odcinka dziewiętnastego. Obiecuję,...

Tabasco od Blasco – 018

Ja go pałą, a on wstaje. Ja go do szuflady, a on spod biurka wyłazi i jęczy. Mój blog. Próbuję uśmiercić jakoś ten cykl,...

Tabasco od Blasco – 017. Najlepszy odcinek!

Jak widzicie, nieco zmieniłem systematykę nadawania tytułów. Już nie tylko goły numerek, ale także chwytliwe hasełko. To ma ponoć lepiej działać na wyobraźnię ewentualnego...

Tabasco od Blasco – 016

A więc jednak jest kolejny odcinek mojego bajania. Abstrahując od głosów ogółu, groźba mycia redakcyjnych klozetów przeważyła i postanowiłem tego cyklu jeszcze nie uśmiercać....

Tabasco od Blasco – 015

Odcinek z zeszłego tygodnia miał 52 odsłony. Wliczając w to odsłony kolegów z redakcji oraz z dziesięć moich odsłon- każdy tekst oglądam wielokrotnie, poprawiając...

Tabasco od Blasco – 014

Witam serdecznie. Trzynasty odcinek mamy szczęśliwie za sobą, teraz już pójdzie z górki. Pewnie większość czytających moje wpisy dobrze wie, że jestem taka menda,...

Tabasco od Blasco – 013

No to wspólnymi siłami dobrnęliśmy do numeru trzynastego. Od trzynastu tygodni raczę Was płodami mojej wyobraźni, braku wyobraźni oraz doświadczenia. Dzisiaj odcinek z pechem...

Tabasco od Blasco – 012

Ale ten czas zasuwa. Dopiero co była środa, a tu kolejna. Co robić, trzeba pisać. Tematów kilka się nazbierało, więc do dzieła. Tabasco od...

Tabasco od Blasco – 011

Środa, znowu środa. Na szczęście w zeszły czwartek z rozpędu machnąłem większą, drugą część niniejszego wpisu, więc będzie luźno, bo bez spinki. Wszyscy gotowi?...

Tabasco od Blasco – 010

No i pierwsza dyszka pękła. Odcinek numer 10 z jednodniową obsuwą, ale mam nadzieję, że będzie mi wybaczone. Nie wgłębiając się w szczegóły, wczoraj...