Blazej Przygorzewski

Po czterech dniach wielkich emocji, wczoraj wieczorem zakończył się turniej Eureka Poker Tour Main Event Wiedeń. Po zaciętej walce zwycięzcą turnieju został Zoltan Gal, który w heads-upie pokonał Andreasa Freuda. Trzecie miejsce zajął Błażej Przygórzewski, który w nagrodę otrzymał €98,210.

Już na samym początku dnia z turniejem pożegnał się stały bywalec PokerTour.pl. „Malina” miał wyjątkowego pecha, co zresztą widać po zapisie rozdanie. Decydujące rozdanie zainicjował nasz rodak, który podbił do 200,000 preflop z i w odpowiedzi otrzymał przebicie od Markusa Stogera do 400,000, który trzymał na ręce . Na flopie spadły , które dały Stogerowi seta, ale to nadal Robert był faworytem ze stritem. Już na flopie doszło do all-inów i mieliśmy showdown. Turn w postaci niewiele zmienił, ale river to , która dała Stogerowi fula i zapewniła mu wygraną w rozdaniu. Robert ukończył turniej na miejscu ósmym i zainkasował €23,430.

Zoltan_Gal_eureka_winnerChwilę później w rolę kata wcielił się Błażej Przygórzewski, który wyrzucił z turnieju Erika Scheidta. Mocno skrócony Niemiec postanowił zagrać all-in za 550,000 z buttona i został sprawdzony jedynie przez Błażeja. Kiedy doszło do showdownu, Scheidt pokazał , a Błażej . Na flopie spadły co prawda , ale na szczęście turn to , który dał Polakowi drugą parę i w rezultacie wygraną w rozdaniu. Na kolejnych miejscach z turniejem pożegnali się Stavros Kalfas, a także reprezentant gospodarzy Markus Stoger.

Następnie do akcji znów wkroczył Błażej, który wyeliminował z gry Bryana Parisa, co dało mu zdecydowane prowadzenie w turnieju. Bryan miał w stacku około 2,4 mln i zdecydował się przesunąć wszystkie swoje żetony za linię z . Błażej znalazł u siebie i niemal natychmiastowo oznajmił sprawdzenie. Już na flopie spadły , co oznaczało, że Bryan potrzebował cudu. Turn i river nie zmieniły jednak sytuacji i Paris pożegnał się z grą na miejscu czwartym.

Niestety to prowadzenie nie wiele znaczyło, ponieważ Błażej chwilę później stracił połowę stacka i już w nie wrócił na szczyt. Błażej Przygórzewski miał w stacku ostatnie 1,9 mln, kiedy zdecydował się zagrać all-in z małej ciemnej trzymając i na jego nieszczęście został sprawdzony przez Zoltana Gala z . Na flopie spadły co prawda , które dały prowadzenie Błażejowi, ale na riverze spadła kompletująca strita Węgra i ostatecznie Polak pożegnał się z grą na miejscu trzecim, odbierając z kasy €98,210.

Tuż po rozpoczęciu finałowego heads-upa, zawodnicy zdecydowali się na deala. Zoltan Gal otrzymał €198,655, Andreas Freud zabrał €174,655, a pozostałe €10,000 pozostawiono dla zwycięzcy. Ostatnie rozdanie zostało rozegranie kilka minut później. Rozdanie zainicjował Zoltan Gal, który podbił do 750,000 z buttona, po czym Andreas Freund oznajmił re-raise do 1,95 mln. Gal spojrzał raz jeszcze w swoje karty, a następnie oznajmił zagranie all-in. Showdown! Freud pokazał , a Gal . Na boardzie spadły kolejno , co oznaczało, że Gal wygrał rozdanie oraz cały turniej inkasując €208,655.