Wrzesień był bardzo szczelnie wypełniony pokerowymi turniejami z pod znaku World Championship of Online Poker, co oznacza, że wielu zawodników siedziało w domu na koniec lata. Październik to szansa na to, aby wyrwać się z fotela przed komputerem, bo przecież trwa już na całego EPT Malta – festiwal na wysepce w południowej części Europy, a gracze nie zastanawiają się zbytnio rezerwując tłumnie loty nad ciepłe morze śródziemnomorskie.

European Poker Tour znane jest ze swej różnorodności i tego jak bardzo organizatorzy przykładają uwagę do szczegółów. Przez 12 sezonów EPT rozrosło się i obecnie jest to tour, który ma wprawdzie mniej przystanków, ale więcej atrakcji i eventów na każdym z nich. Sezon 13 ruszył na całego, a PokerStars ogłosiło w międzyczasie decyzje o połączeniu swych festiwali w mistrzostwa. To oznacza, że trzy przystanki EPT planowane na koniec 2016 roku są finałowymi punktami trasy i spodziewać się po nich można w związku z tym całkiem sporo.

ept european poker tourMalta to miejsce do którego warto w tym momencie się udać. EPT Barcelona odbyła się w sierpniu i zakończyła dosyć ekscytującym Main Eventem, który zwyciężył jak pamiętamy Sebastian Malec. Po tym gdy triumfatorzy opuszczą Maltę pod koniec października organizatorzy EPT zaczną przygotowania do finałowego przystanku w Pradze (grudzień).

Zanim jednak zanurzymy się w nostalgicznym i sentymentalnym klimacie skupmy się na Malcie i jej ponad 80 turniejach oraz satelitach. Do tego jeszcze niezliczone gry cashowe, a to wszystko w tym momencie kiedy czytacie te słowa.

Harmonogram aż pęka w szwach

Dobrze zorganizowana ekipa EPT czuwa już nad pokerową akcją w kasynie Portomaso . Gra rozpoczęła się dwa dni temu 18 października od wartego 10.300 euro buy-inu eventu No Limit Hold’em Reentry, który potrwa trzy dni. Ruszyły także satelity do Main Eventu Italian Poker Tour. Współpraca z IPT dostarczyła do harmonogramu festiwalu sporo turniejów, w tym warty 1100 euro Main Event, który odbędzie się 23 października.

Te dwa eventy powinny przyciągnąć do gry prawdziwe tłumy, tak samo jak PokerStars Cup za 330 euro (19 października), NLHE High Roller za €25,750 (21 października), IPT High Roller (22.10), NLHE Single-Day za 10.200 euro (24.10), EPT High Roller warty 10.300 buy-inu (27) oraz PokerStars Open za jedyne 220 euro (tego samego dnia). Oczywiście największym zainteresowaniem cieszył się zapewne będzie Main Event EPT za 5300 euro, zaplanowany na 23-29 października.

Niektóre z ciekawszych eventów w planie to turnieje PokerStars hiper-turbo Spin & Go na żywo. Wpisowe wynosi tu od €50 do €500. Jest też turniej Global Poker League zaplanowany na 28 października, wpisowe 550 euro, odmiana Team Double-Bounty Shootout, czyli drużynowe zmagania. Turniej charytatywny wspomoże organizację Right to Play, a to wydarzenie już w niedzielę, 23. Wpisowe tylko 150 euro (nielimitowane re-buye)

Gry cash odbywać się będą od 12 w południe do 6 rano. Do swojej dyspozycji pokerzyści będą mieli także spore pomieszczenia do pogadania i wypoczynku oraz gry w laserowe pojedynki i zabawy z rodzaju coraz popularniejszych ostatnio „escape roomów”. Wycieczki do Valletty i uczestnictwo w Przyjęciu dla Graczy EPT Malta 22 października to tylko niektóre z dodatkowych atrakcji festiwalu.

High Rollery na całego

Pierwszym eventem EPT Malta był wspomniany NLHE Re-entry za 10 tysięcy. Już pierwszego dnia podeszło do niego ponad 30 osób. Wkupili się między innymi tak znani gracze jak Stephen Chidwick, Pierre Neuville, Adrian Mateos, Sylvain Loosli, Charlie Carrel i Max Silver. Trochę później dołączyli do nich Dan Shak, Nick Petrangelo oraz Steve O’Dwyer. Re-entry nadal jest możliwe, a rejestracja otwarta, więc zarówno field jak i pula na pewno urośnie.

Niektórzy członkowie Teamu PokerStars Pro, którzy przebywają obecnie na Malcie to Johnny Lodden, Fatima Moreira de Melo, George Danzer, Luca Pagano i Theo Jorgensen.

źródło: pokerupdate

UDOSTĘPNIJ
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.