Dominik NItsche - MILLIONS Germany

Ma zaledwie 28 lat, a na swoim koncie pokerowe sukcesy, których mogą pozazdrościć mu znacznie starsi koledzy. Dominik Nitsche komentuje obecną sytuację w Super High Rollerach.

Niemiec to jeden z tych pokerzystów, którzy w ostatnich latach zdominowali tę grę. W turniejach live wygrał już 11.83 mln dolarów. Może pochwalić się także wygranymi online na kwotę 4.41 mln dolarów. Jego wizerunek świetnego pokerzysty uzupełniają cztery tytuły WSOP. Pierwszy zdobył w 2012 roku, kolejne dwa w 2014 roku. Po czwarty tytuł sięgnął w 2017 roku, gdy triumfował w 111.111€ High Roller for One Drop WSOP Europe. W nagrodę otrzymał 3.48 mln euro. W połowie lutego wygrał 10.300€ High Roller PartyPoker Live Millions w Rozvadovie, otrzymał 300.000€.

Dominik Nitsche - One Drop
Dominik Nitsche

Nitsche właśnie udzielił ciekawego wywiadu nt. high rollerów. Pytany o to, co jest trudniejsze, turnieje z dużą liczbą graczy i niższym średnim poziomem rywali, czy niewielkie high rollery, ale z wysokim poziome odpowiada: ,,Oczywiście trudniej jest wygrać turniej na 400 osób. Taka jest natura gry. Super High Rollery to w zasadzie turnieje Sit&Go. Tak, są trudne, ale nawet przegrywający gracz może wygrać z pięć takich turniejów. Moim zdaniem, wyniki turniejowe na tak małych próbkach nie mogą być imponujące. Prawie w całości to szczęście”.

Niemiecki pokerzysta dodał, że istnieje błędne przekonanie co do umiejętności, których wymagają Super High Rollery: ,,Ludzie, którzy grają w SHR są zazwyczaj najlepszymi graczami w Main Eventach. Mają oni głębsze rozumienie teorii gry, są także lepsi w eksploatowaniu nawet dobrych tzw. regularsów”.

Soft play? W SHR tego nie ma

W dalszej części wywiadu Dominik Nitsche odniósł się także do kwestii wymiany udziałów w super high rollerach. Czy ta sprawa nie wymknęła się spod kontroli? Czy nie doszło do tego, że nikt nie wie, kto ma u kogo udziały? ,,Grałem w dużej liczbie takich turniejów i mogę powiedzieć, że bez wątpliwości rywalizacja pomiędzy wszystkimi graczami (nawet pomiędzy moimi przyjaciółmi, z którymi wymieniam się udziałami) jest niezwykle poważna. Nie ma tu tzw. soft play. Gdybym coś takiego zrobił, to natychmiast ujrzałoby to światło dzienne. Według mojej wiedzy żaden z nas, Niemców nigdy nie został oskarżony o zmowę” – odpowiedział.

Dominik Nitsche - ACOP 2017
©Long Guan/ACOP/PokerStars

Sammartino: W SHR jest jest problem

Jak pisaliśmy dwa tygodnie temu, Dario Sammartino zwracał uwagę, że wymiany udziałów lub ich sprzedaż, to problem w super high rollerach. ,,[Niemieccy pokerzyści] już pojedynczo są bardzo silnymi graczami, a do tego grają za maksymalnie 15 procent swoich udziałów. Prawdziwy problem leży jednak gdzie indziej. Chodzi o to, że wymieniają się udziałami. To szeroka praktyka, zdarza się również mi i moim przyjaciołom.

Problem jest wtedy gdy staje się to systemem. W przypadku high rollerów, które mają relatywnie małą liczbę graczy prowadzi to do sytuacji, gdy często dwie lub więcej [takich] osób siedzi przy jednym stole. Nie jest tak, że nie grają przeciwko sobie, ale bardzo często unikają blefowania” – wyjaśnił Sammartino. W jego ocenie, takie zachowania będą zabójcze dla przyszłości tych turniejów.

Zostawcie re-entry

W wywiadzie z Nitsche pojawił się także temat formatu re-entry: ,,Re-entry nie daje nikomu przewagi. Nie widzę powodu, dla którego mamy to ograniczać. Wielu graczy rekreacyjnych lubi początkowy hazard, aby zbudować stack. Nie chcę im tego odbierać”. W jego ocenie większy problem to zbyt długi okres fazy re-entry.

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Czterokrotny mistrz WSOP Jeff Madsen: Nie tak trudno żyć z pokera, ale trudno być bogatym, dzięki grze

*

DARMOWY turniej Poker Fever – zgarnij gotówkę i bilet do PFS Rozvadov!

 PG- freeroll- Poker Fever Series Ołomuniec

*

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Dima Urbanovich!