Joe Ingram
Joe Ingram

Zakłady zawierane przez pokerzystów są nieodłączną częścią tej gry. Czy pcha ich do tego tylko chęć zysku? A może pieniądze to tylko miły dodatek do innych korzyści?

Raz na kilka, kilkanaście tygodni słyszymy o znanych graczach, którzy założyli się o duże pieniądze. Jeszcze w tym miesiącu poznamy rozstrzygnięcie w zakładzie braci Staples i biznesmena Billa Perkinsa. Stawką jest 150.000$ (więcej znajdziecie tutaj). W ostatnich dniach pisaliśmy także o innym zakładzie, który już przegrał Perkins i stracił na nim 25.000$.

Z kolei Joe Ingram zawarł właśnie nowy zakład (więcej tutaj). Jeśli nie spełni jego warunków, to zobowiązał się wypłacić losowo wybranemu internaucie 5.000$, a także zagrać w dziesięciu turniejach no-limit na WSOP 2018. Z kolei mistrz WSOP 2017 Scott Blumstein i Ryan Feldman (producent relacji pokerowych ,,Live at the Bike”) założyli się o Toma Dwana i koszykarza Stephena Curry’ego.

Joe Ingram
Joe Ingram

Powyższe przykłady to tylko niewielka część ogromnej liczby zakładów, które pokerzyści zawarli w ostatnich latach. Co decyduje o ich popularności? Dlaczego pokerzyści tak chętnie po nie sięgają?

Na to pytanie spróbował odpowiedzieć dziennikarz Barry Carter w swoim najnowszym tekście. Czytamy w nim: ,,Ważne jest, aby odnotować, że chociaż pokerzyści mają wspaniałe wyniki, to często potrzebują zakładów, aby wystartować. Świetnym przykładem jest Joe Ingram, który znany jest z wielu dziwacznych zakładów”.

Pieniądze to nie wszystko

W dalszej części dziennikarz pisze, że na temat zakładów pokerzystów wiele dyskutował ze swoim przyjacielem i trenerem Jaredem Tendlerem. ,,Dyskutowałem z nim o motywacji, która stoi za wieloma z tych zakładów. Najczęściej motywacją jest… motywacja”. Dalej czytamy: ,,Był czas, że gdy pokerzysta zawierał zakład, to robił to, ponieważ uważał (lub wiedział), że ma w tym przewagę. Jednak w ciągu ostatnich 5-10 lat zakłady są często zawierane, gdy uczestnik wie, że nie jest faworytem, ale używa potencjalnej utraty pieniędzy jako motywacji do samodoskonalenia. Jared nazywa to ,,czekaniem na kryzys”. To także powód, dla którego niektórzy gracze mogą odzyskać motywację po kryzysie, gdy zaliczą downswing.

Pieniądze

Popatrzmy na przykład diety, która często jest katalizatorem dla zakładów. Wszyscy wiemy, że jedzenie słodkich posiłków jest dla nas złe, ale w danej chwili nie ma to wad. Negatywne skutki takiej diety odczuwamy miesiące lub lata później. Zakład jest tu idealnym, bolesnym i krótkotrwałym przypomnieniem, dlaczego słodkie posiłki są złym pomysłem. Jestem tutaj tak samo winny, jak inni. Ja sam często stosowałem finansowe kary jako zachętę do utraty wagi. Problem w tym, że po zakładzie, [dawna] waga zazwyczaj wraca. Bez tego krótkiego ,,bólu”, który kieruje naszym zachowaniem, popadamy w stare nawyki”.

Dziennikarz zwraca uwagę na jeszcze jeden element. Zawarcie zakładu pozwala lepiej, mocniej zrozumieć powody, dla których coś chcemy robić. Powołuje się na przykład Joe Ingrama: ,,Chce robić dwa podcasty tygodniowo, ponieważ tym się zajmuje. Jednak może potrzebuje on spojrzeć głębiej. Może chce produkować więcej treści, ponieważ chce być sławny, może chce być głosem swojej generacji, a może chce być lepszy od swojego przyjaciela Douga Polka. Tylko Joe zna odpowiedź”.

Obserwuj PokerGround na Twitterze

Zobacz także: Manig Loeser o pokerowych sukcesach Niemców: Etykę pracy mamy powyżej średniej

Dołącz do najlepszych na PartyPoker!

Dołącz do najlepszych na PartyPoker - Isaac Haxton!