Rok 2017 był dla Daniela Negreanu udanym okresem. Co więcej, pokerzysta zamierza osiągnąć jeszcze więcej w trakcie kolejnych 12 miesięcy. Na swoim blogu na Full Contact Poker, Negreanu wypisał nawet cele na 2018. Przez ostatni rok udało mu się spełnić 5 z 8 postawionych celów. Idąc za ciosem Negreanu tym razem wypisał ich aż dziesięć.

Jedną ze zmian jest cel dotyczący pogoni za bransoletkami World Series of Poker. W ubiegłym roku Daniel planował zdobyć aż trzy takie trofea. Odnotował wprawdzie udział w czterech stołach finałowych, ale musiał obejść się bez wygranej na World Series. Kolejny festiwal WSOP już za kilka miesięcy, ale tym razem Negreanu planuje upolować jedną bransoletkę. Byłaby to już siódma do jego kolekcji.

Nie jest tajemnicą, że w 2017 Negreanu skupiał się w swych celach głównie na WSOP. Teraz upatruje sobie pola w turniejach typu High Roller.

Pokerzysta chce przykładowo dotrzeć do finałowego stołu eventu Super High Roller Bowl lub Big One for One Drop. W 2014 Negreanu był wprawdzie drugi w Big One, ale przez trzy lata trwania Super High Roller Bowl nie odnotował tam żadnego miejsca płatnego.

Negreanu nie ukrywa, że chciałby zatriumfować również w Super High Rollerze. Prawie udało mu się to w grudniu, ale w Bellagio Five Diamond (wpisowe 100.000$) pokonał go Dan Smith.

Jeśli Danielowi uda się zrealizować plany, to rok 2018 może świętować z życiowym wynikiem 40 milionów dolarów na koncie. Negreanu obliczył nawet, że do osiągnięcia tej kwoty potrzeba mu 4.680.186$. To sporo, a ostatnio zdobył taką kwotę w 2004. Czy mu się uda? Zobaczymy. Sam zainteresowany zapowiedział swój udział w około 65-75 eventach, więc wszystko przed nim.

Na korzyść Negreanu działa to, że jak sam mówi “dzisiaj jest łatwiej niż kiedykolwiek zarobić 4 miliony za miejsca płatne.” Chodzi oczywiście o cały czas wzrastającą liczbę High Rollerów, które rozgrywane są na całym świecie.

“Poziom nie poszedł w dół, wręcz przeciwnie, ale na listach rankingowych grinderów wysokich stawek wciąż przybywa nowych nazwisk. Turniejów też jest coraz więcej. Nawet Ci, którzy przez ostatnie lata nie zawsze zajmują czołowe miejsca wypracowują po 6-8 milionów dochodu rocznie” – stwierdza Negreanu.

Negreanu lubi uważać się za jednego z najlepszych graczy na świecie. Jeśli rzeczywiście tak nadal jest, to niewykluczone, że powalczy o wygraną w Poker Masters i U.S. Poker Open. Daniel ma je nawet na swojej liście jako jeden z punktów. Pierwszy Poker Masters zakończył się niestety dla Daniela porażką, po której ten musiał na nowo ocenić swoje umiejętności w grach No Limit Hold’em. U.S. Poker Open to natomiast oferta gier mieszanych i być może tutaj pokerzysta będzie szukał swojej szansy.

Najłatwiejszym celem na liście Daniela wydaje się zwiększenie liczby miejsc płatnych na WSOP (obecnie 103), tak aby zbliżyć się do Phila Hellmutha (131). Negreanu chce podbić swój wynik o 12 punktów w tej kwestii. W 2017 roku 11 razy udało mu się dotrwać do płatnych miejsc, więc jest to w jego zasięgu, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę aż 78 eventów World Series 2018. Hellmuth ostatnio wygrywa też jakby mniej, więc walka na tym polu prawdopodobnie się Danielowi powiedzie.

Cel finansowy Daniela na ten rok to profit na czysto w wysokości 2 milionów dolarów. Negreanu zamierza na same buy-iny wydać przynajmniej 3 miliony. Do pełnego sukcesu potrzebna jest mu więc spora wygrana.

Pierwszą szansą na osiągnięcie jednego z celów będzie miał na PokerStars Caribbean Adventure, które w tym tygodniu startuje na Bahamach.

baner Maksymalny rakeback na PartyPoker!

ŹRÓDŁOpocketfives.com
UDOSTĘPNIJ
Nauczyciel, tłumacz, dziennikarz, mąż, świeżo upieczony ojciec i amator pokera. W wolnej chwili lubię powędrować korytarzami tworzonymi w wyobraźni Stephena Kinga. Nie pogardzę także dobrą grą jeśli dać mi jakiegoś pada w ręce. Muzycznie zatrzymany w latach 90-tych.