ABC

Dawno nie pisałem bloga. Nie było jakoś specjalnie weny, a jak ja sam nie czuję tzw. „flow” w czasie pisania, to nie śmiem Wam nawet zawracać głowy. W końcu w mojej głowie zakiełkowała pewna myśl, dlatego od razu melduję się z kolejnym odcinkiem pokerowego pamiętnika. 

Gdy po raz pierwszy pojawił się w mojej głowie pomysł na napisanie siedemdziesiątego odcinka bloga, bardzo się ucieszyłem. W końcu odpowiednie zwoje połączyły się i nagle pojawiło się coś, co chciałbym Wam przekazać. Tak na marginesie cieszę się, że taki „milestone” będzie traktował ściśle o sprawach związanych z grą w pokera, a nie z np. o wysokiej cenie kurzych jaj, o czym swego czasu też można było przeczytać na łamach mojego kącika na PokerGround.

Termin, o którym chcę dzisiaj porozmawiać, to „granie pod konkretnego rywala”. Jest to wyrażenie bliskoznaczne do „pokerowego ABC”, ale ostatecznie ma znacznie szersze znaczenie. W moim mniemaniu takie świadome granie zawiera wszystko to, co wchodzi w skład ABC, czyli grę tight-aggresive, ale jednocześnie rozszerza to pojęcie o miejsce na własną inicjatywę gracza, zawsze popartą racjonalnymi przesłankami.

Zapoznajcie się z tym porównaniem.

Pokerowe ABC

Jest to określenie na podstawową strategię gry, która w założeniu ma za zadanie uchronić początkującego gracza przed popełnieniem najbardziej kosztownych błędów. To stratega z gatunku „małpa widzi, małpa robi”, przez co jej skuteczność jest różna i całkowicie zależna od tego, w jakim środowisku przyjdzie nam rywalizować. Przeciwko bardzo słabym graczom będzie to bardzo skuteczna i wygrywająca strategia. W trudniejszym line-upie jej zastosowanie przyniesie nam w długim okresie wynik blisko zera. Na dobrych regów, co oczywiste, strategia ABC będzie niewystarczająca.

Tabela rąk startowych

Świadome granie

Świadome granie wychodzi poza ABC pokera. Gracz, który stosuje to podejście, od początku swojej przygody z pokerem jest uczony samodzielności. Świadomy pokerzysta niewiele rzeczy uczy się na pamięć, a bardziej skupia się nad tym, żeby w każdej sytuacji znaleźć racjonalne uzasadnienie swojej decyzji. Z tego powodu jego strategia będzie przewyższała pokerowe ABC, gdyż będzie on potrafił dostosować się do aktualnie panujących warunków. W starciu ze słabymi graczami świadomy gracz wygra więcej. Ze średnimi regami będzie w stanie wyjść na plus, a z topowymi graczami przegra mniej.

Gdzie mogę pozyskać taką wiedzę?

Granie pod danego przeciwnika, bardziej świadome granie, to nic innego niż to, czego w swoich cyklicznych streamach uczy Bąbel92. We wtorki i w czwartki możecie śledzić jego poczynania na naszym kanale na Twitchu.

Prowadzący, mimo iż kieruje swój przekaz do początkujących graczy, często wychodzi poza zakres typowych podstaw. Bąbel, m.in. w tabelach rąk startowych, nakreślił ramy, które są doskonałym punktem wyjściowym dla pokerowych nowicjuszy. Jednocześnie w trakcie swoich streamów nasz trener pokazuje, w jaki sposób odbiegać od abecadła. Za każdym razem, gdy coś takiego ma miejsce, prowadzący uzasadnia swoje postępowanie.

Nie mam żadnych wątpliwości, że świadome granie, jakiego uczy w czasie swoich treningów Bąbel92, pozwala na niszczenie limitów NL2, NL5 i na regularne wygrywanie na poziomie NL10. Czy ta strategia będzie skuteczna o limit wyżej? W moim mniemaniu z odpowiednią selekcją stołów jesteście w stanie z powodzeniem stosować ją również i na „ćwiartce”. Na NL50 będzie już znacznie trudniej, ale też nie zostaniecie zjedzeni, bo za Waszymi decyzjami będą przecież stały logiczne przesłanki.

ABC Pokera

Dlaczego podstawową strategię polecamy tylko zupełnym nowicjuszom?

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że granie pod konkretnego rywala to nic innego, jak podejmowanie decyzji w oparciu o racjonalne przesłanki, w tym decyzji odnośnie odejścia od podstaw. Od samego początku uczycie się myślenia, a nie wkuwania „pokera” na pamięć. Takie podejście zaprocentuje, i to szybciej niż Wam się wydaje.

W przypadku stosowania pokerowego ABC, czyli czegoś, co w dużej mierze wykuliście na przysłowiową blachę, bo trener tak powiedział, szybko zauważycie pierwsze symptomy świadczące o poprawie Waszej gry. Niestety w pewnym momencie zderzycie się ze ścianą i nie będziecie wiedzieli, jak sobie poradzić z rozwiązaniem problemu. Gdy od początku zadajecie sobie pytania w stylu po co gram, jak gram, co chcę danym zagraniem osiągnąć, jak postrzegam zakres mojego przeciwnika, jak on może postrzegać mój zakres – nie zginiecie.

Świadome granie pokazuje swoją wyższość nad „ABC pokera” w sytuacji, gdy trudności w końcu się pojawią – na przykład wskakujecie na limit NL25, a Wasi rywale zaczynają Was częściej 3-betować, ale też chętniej 4-betują Wasze przebicia. Rozsądna gra pozwoli Wam lepiej dostosować swoje zakresy do agresywnego środowiska, w którym przyszło Wam rywalizować po raz pierwszy. Jeśli nawet będziecie się sporo mylić na samym początku, to z każdym kolejnym rozdaniem uchwycicie coraz bardziej poprawne range dla Waszych zagrań. Co więcej, będziecie świadomi tego, czego nie wiecie, a tzw. świadoma niekompetencja to doskonały punkt wyjściowy w drodze do uzyskania najwyższego stopnia wtajemniczenia, czyli nieświadomej kompetencji.

Na wyższych poziomach tzw. „świadome granie” nie wystarczy

Umownie i obrazowo możemy założyć, że gdzieś między poziomem NL50 a NL100 Wasza bazowa strategia, czyli tzw „świadome granie”, przestanie wystarczać do wygrywania. Dlaczego? Dlatego, że na tych limitach znacząco zmienia się środowisko, w jakim przyjdzie Wam rywalizować. Już nie chodzi nawet o to, że przy stole pojawiają się zawodowi pokerzyści, przez co sama gra, patrząc w ujęciu absolutnym, będzie trudniejsza.

PIOsolver

Na tych limitach Wasze podstawowe źródło dochodów, czyli kompletnie bezmyślni przeciwnicy, zniknie lub będzie dostępne sporadycznie. Tutaj Waszym głównym zadaniem nie będzie kapitalizacja błędów pokerowych ameb, ale osiąganie przewagi w pojedynkach ze słabymi graczami regularnymi. Znacznie częściej będziecie też rywalizować z rozsądnymi regami. Starcia z nimi będą wymagać od Was myślenia, przez co również zwiększonych nakładów pracy własnej. Do wygrywania niezbędne będzie zgłębienie pokerowej teorii, w tym poszerzenie wiedzy na temat zagadnień matematycznych, które odgrywają kluczową rolę w często powtarzających się sytuacjach typu 3-bety, 4-bety etc., a także  – nie mogło tego zabraknąć – rozpoczęcie balansowania Waszej gry, czyli zwrócenie się w kierunku konceptu Game Theory Optimal.

Granie pod konkretny typ przeciwnika, mimo iż jest niesamowicie skuteczne na niższych limitach, będzie strategią niewystarczającą do wygrywania na wyższych stawkach.

Podsumowanie

Świadome granie to w moim mniemaniu najbardziej skuteczne podejście wystarczające do wygrywania na mikrostawkach. W jego ramy wpisuje się pokerowe ABC, które jednak stanowi tylko punkt wyjściowy, solidny fundament pod właściwy plan na grę. Podstawą świadomego grania nie jest bezrefleksyjne odwoływanie się do „tabelek” i wiedzy, którą wykuliśmy na pamięć, za to jest nią szukanie racjonalnego uzasadnienia przed podjęciem każdej decyzji.

Rozsądnej gry uczcie się na streamach Bąbla92, które możecie oglądać w każdy wtorek i czwartek na naszym kanale na Twitchu. Odcinków archiwalnych szukajcie na naszym na kanale na YouTube.

Po siedemdziesiątce…

Revolut - po prostu rewolucja w przetwarzaniu płatności

Pasjonat pokera. Niestety do samej gry chyba nieuzdolniony (chociaż kiedyś szipnął The Hot 0,55 na ponad 7 tys. osób). Gdyby było inaczej, nie kisiłby się na mikrostawkach od - ho, ho, ho - lub jeszcze dłużej. Może to wina tego, że nie wie(dział), co to jest bankroll management. Uwielbia wszystko, co związane jest z lotnictwem oraz lubi czytać książki. Kocha ludzi i zawsze stara się w nich widzieć pozytywne strony.