#AleTypiara to seria typów, którą tworzę dla Was jako Kejsi od października 2015 roku. W tym czasie pojawiło się już dokładnie 150 wpisów i trzy razy tyle propozycji typów. Jak do tej pory moje ROI wynosu 17,5%. Jeśli chcecie na bieżąco śledzić wszystkie typy z serii #AleTypiara to zapraszam na moją grupę bukmacherską o nazwie #TeamKejsi, a także na mój fanpage na Facebooku! Zapraszam do analiz przedmeczowych.

tabelka

Hull – Swansea

Pierwsza analiza, jaką dla Was dziś przygotowałam, dotyczyć będzie sobotniego spotkania Hull ze Swansea. Gospodarze w ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Leicester, którzy po odejściu Ranieriego grają wyraźnie lepiej. Wracając jednak do Tygrysów, to nie mogę nie wspomnieć o Kamilu Grosickim, któremu udało się zaliczyć asystę przy golu strzelonym przez Sama Clucasa. Wspominałam to już we wcześniejszych analizach – Polak spisuje się w Premier League naprawdę bardzo dobrze i kolejny raz był bardzo aktywny na murawie, co z pewnością można uznać za duży pozytyw. Prawda jednak jest taka, że ekipa Marco da Silvy w poprzednich pięciu spotkaniach ligowych zaliczyła jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki, strzelając przy tym cztery gole i tracąc sześć.

Po przeciwnej stronie mamy drużynę Łabędzi, która w poprzedniej kolejce wygrała na własnym stadionie 3:2 z Burnley. Bohaterem dwóch strzelonych bramek był najskuteczniejszy piłkarz Swansea, a mianowicie hiszpański napastnik Fernando Llorente, który w obecnym sezonie ligowym strzelił dla swojej drużyny już 11 bramek. W ogóle trzeba przyznać, że odkąd prowadzeni są przez Paula Clementa, grają znacznie lepiej niż wcześniej. Dziewięć strzelonych goli w poprzednich pięciu meczach i trzy zwycięstwa zdają się tylko potwierdzać tę tezę. Oczywiście po drodze przegrali też dwa spotkania, ale były to wyjątkowo trudne wyjazdy – z Manchesterem City oraz z Chelsea. W obu spotkaniach udało im się jednak zdobyć bramkę, co biorąc pod uwagę formę przeciwników, nie jest tragedią.

Proponowane typy:

BTS @1,727 – Obie drużyny zdaje się, że są na podobnym etapie – mam tutaj na myśli niezłą grę w ataku i nieco gorszą w obronie, przez co jest spora szansa, że oba zespoły strzelą bramkę. Moja pierwsza propozycja do tego spotkania to BTS, za który sportingbet oferuje 1,727.

2DNB @1,95 – Tygrysy potrafią zaskoczyć rywala, co najlepiej pokazali w ostatniej kolejce, kiedy już w 14. minucie strzelili bramkę, ale popełniają sporo błędów w obronie, co ofensywa Łabędzi z pewnością zechce wykorzystać. Myślę, że kurs 1,95 jaki sportingbet oferuje za zwycięstwo gości i zwrot w przypadku remisu jest na tyle przyzwoity, że warto z niego skorzystać.

Liverpool – Burnley

Czas na drugą analizę, jaką dla Was przygotowałam w obecnej odsłonie #AleTypiara, a dotyczyć będzie niedzielnego meczu Liverpool vs Burnley. Gospodarze w poprzedniej kolejce ligowej wygrali przed własną publicznością 3:1 z Arsenalem, dzięki czemu wyprzedzili ich w tabeli i zajmują obecnie 4. pozycję. Wcześniej jednak przegrali z Leicester 1:3, wygrali 2:0 z Tottenhamem, przegrali z 0:2 z Hull na wyjeździe i zaliczyli remis 1:1 z Chelsea. Tak dokładnie wyglądało pięć poprzednich kolejek z ich udziałem, czyli można śmiało stwierdzić, że grają w przysłowiową kratkę. Prawda jednak jest taka, że w meczu z Arsenalem wyglądali na boisku bardzo dobrze i stwarzali sobie mnóstwo okazji. Świetny występ w barwach The Reds zaliczył brazylijski pomocnik Firmino, który w meczu z Arsenalem strzelił bramkę i asystował przy kolejnej, a w obecnym sezonie ligowym ma ich już na swoim koncie dziewięć.

Po przeciwnej stronie mamy drużynę Seana Dyche’a, która ma serię czterech spotkań z rzędu bez zwycięstwa, więc chyba możemy mówić o małym kryzysie. Porażka 1:2 z Watfordem, remis 1:1 z Hull oraz z Chelsea, a w ostatniej kolejce porażka  2:3 ze Swansea potwierdzają tę teorię. Obie bramki w ostatnim spotkaniu strzelił Andre Gray, który do tej pory w lidze krajowej strzelił osiem bramek. Ciężko coś napisać o tej drużynie, bo potrafią się zamurować i zremisować z Chelsea – co nie jest łatwym zadaniem, a następnie przegrać w Pucharze Anglii z Lincoln City, które na co dzień gra w piątej lidze. Nie wiem czy to wypadek przy pracy, czy bardziej skupiają się na lidze krajowej, ale jedno jest pewne – są nieprzewidywalni, tak jak zresztą ich najbliżsi rywale.

Proponowane typy: 

BTS @2,00 – Bramki ze strony gospodarzy powinny być tylko formalnością, ale wszyscy dobrze wiemy, że zarówno jednych jak i drugich stać na gole. Burnley potrafi zaskakiwać, Liverpool potrafi się gubić w obronie i dodając dramaturgii spotkaniu tracić bramki, tak więc moja pierwsza propozycja do tego spotkania to BTS, za co sportingbet płaci 2,00.

Zwycięstwo Liverpoolu + over 2,5 @1,666 – Tak jak wspomniałam powyżej – Liverpool potrafi spieprzyć teoretycznie najłatwiejsze spotkania, ale mimo wszystko wierzę, że będą chcieli walczyć o jak najwyższe miejsce w lidze i udowodnią to wygrywając z przeciętnym Burnley. Liczę na mecz otwarty, obfitujący w sporą ilość strzelonych bramek, a za taki scenariusz sportingbet oferuje 1,666.

 

 

ZAKŁAD BEZ RYZYKA – 150 PLN

sportingbet

  1. Załóż konto na sportingbet za pośrednictwem PokerGround używając kodu AleTypiara
  2. Złóż depozyt w dniu rejestracji. WAŻNE, aby skorzystać z zakładu bez ryzyka, należy zarejestrować się i dokonać depozytu TEGO SAMEGO DNIA!
  3. Postaw zakład do 7 dni od rejestracji po kursie minimum 1,50. Zakład musi zostać rozliczony w ciągu 7 dni od rejestracji.
  4. Jeśli Twój zakład przegra, otrzymasz za niego zwrot 100% aż do 150 PLN!

UWAGA – oferta dostępna jest wyłącznie dla nowych klientów, którzy zarejestrują konto od godz. 01:01 CET dn. 06/01/2016! Regulamin promocji znajdziecie na stronie bukmachera.

Kejsi
#AleTypiara czyli bloguję, typuję, a w wolnych chwilach gotuję i mecze obserwuję.