AD1NX wygrywa ponad 2.000$

Przedstawiamy historię Adriana, gracza z mikrostawek, którego znają na pewno osoby odwiedzające grupę „Poker od podstaw”. Adrian był najaktywniejszą osobą na grupie w lutym, za co otrzymał warty 215$ bilet do turnieju z pulą 1.000.000$. Swojej szansy nie zmarnował, a na jego konto powędrowało ponad 2.000$! 

Ad1nX”, bo takim nickiem posługuje się nasz szczęśliwiec, był jednym z kilku graczy PokerGround, którzy otrzymali darmowe tickety o wartości 215$. Wejściówki można było wygrać w konkursach na naszych fanpage’ach i nie tylko.

Choć awaria PartyPoker uniemożliwiła naszym graczom grę w pierwszym turnieju, to każdy z nich otrzymał na konto rekompensatę – 215$ w gotówce. Ale to nie wszystko. PartyPoker zadbało o to, aby gracze nie czuli urazy po sytuacji z pierwszej niedzieli marca i gracze PG ponownie otrzymali możliwość rywalizowania o 1.000.000$.

Jednym z naszych graczy, którzy najlepiej spisali się w kolejnym niedzielnym turnieju z 1.000.000$ w puli, był właśnie „Ad1nX”. Razem z zebranymi bounty zgarnął on  1.919$!

Ad1nX

Z okazji tak dużego sukcesu postanowiliśmy porozmawiać z Adrianem o jego początkach, procesie nauki i wielu innych rzeczach. Mamy nadzieję, że wynik tej rozmowy będzie stanowił dla Was pewnego rodzaju motywację.

Jak wyglądały twoje pokerowe początki?

–  Zaczynałem od darmowego rolla 50$ na PokerStars za rejestrację przez jakąś stronkę, rolla oczywiście przepuściłem, grając mttki z buyinem po parę $. Darmowe dolce straciłem i dałem sobie spokój na jakiś czas z pokerem.

Dopiero jakiś czas później natknąłem się na Twitchu na stream Jasona Somervilla, obejrzałem raz, drugi, trzeci i się wkręciłem, zacząłem oglądać regularnie, w końcu przyszedł czas na pierwszą wpłatę, jeszcze na Starsy. Dalej klikałem mttki, ale już znałem pojęcie bankroll managementu, więc nie było najgorzej, nawet udało mi się podwoić kapitał startowy. Wtedy stało się coś niespodziewanego – jakiś „Rusek” włamał mi się na konto i “obrabował” mnie do zera. Skontaktowałem się w tej sprawie z P*, a oni w nagrodę zablokowali mi konto, więc odpuściłem ten room całkowicie.

Później miałem krótki romans z 888, najpierw standardowo mtt, jednak w międzyczasie natknąłem się na filmiki Bąbla, łyknąłem wszystko po kolei, co było na YT i stwierdziłem, że to jednak cash jest dla mnie, a jeżeli cash to tylko PartyPoker. I tak wyemigrowałem na kolejny room, klikam tam do dzisiaj.

(…) w międzyczasie natknąłem się na filmiki Bąbla, łyknąłem wszystko po kolei, co było na YT i stwierdziłem, że to jednak cash jest dla mnie, a jeżeli cash to tylko PartyPoker.

Byłeś najaktywniejszym członkiem grupy „Poker od podstaw” w lutym, często wrzucałeś rozdania i podejmowałeś się analizowania rozdań innych. Lubisz to robić? Uważasz analizowanie rozdań za dobry sposób na poprawianie swoich umiejętności?

– Pamiętam, jak kiedyś myślałem, że analiza rozdań nie jest jakaś super ważna, bo po co na nią tracić czas, skoro można w tym czasie rozegrać dodatkowe kilka tysięcy łapek. Myliłem się, bardzo. Obecnie uważam, że wspólna analiza spotów jest mega ważna, jeśli nie najważniejsza w pokonywaniu mikrostawek. Jestem w 100% przekonany, że rozkminianie czy to własnych, czy innych problematycznych spotów zdecydowanie podniosło mój winrate. Zresztą widać to wyraźnie po zielonej linii w trackerze.

Dołącz do grupy „Poker od podstaw”

Poker od podstaw

Czy zdobycie nagrody dla najaktywniejszego członka było dla ciebie zaskoczeniem?

– W ogóle o tym nie myślałem. Od początku roku miałem postanowienie ostro wziąć się za naukę, więc wrzucałem tych rozdań więcej i udzielałem się zdecydowanie więcej, na tyle, na ile mogłem. Gdy okazało się, że bilecik wpadł, nie ukrywam, banan na mojej buzi się pojawił. Ogólnie świetna sprawa z tymi nagrodami, wydaje mi się, że dzięki temu ostatnio grupa jest dużo bardziej aktywna niż wcześniej.

Nagrodą była wejściówka do turnieju za 215$ z pulą gwarantowaną wynoszącą aż 1.000.000$. Ty zdołałeś zamienić tę wejściówkę na ponad 2.000$. Spodziewałeś się, że dzięki tej nagrodzie zdobędziesz aż tak dużą sumę?

– Przy pierwszym podejściu miałem założenie, że naprawdę fajnie będzie, jeśli cokolwiek scashuje, ale bez spiny, tight gierka i tyle. Tym bardziej, że o mtt z bounty pojęcie mam znikome. Niestety nie szło zbyt dobrze, więc gdy turek się niespodziewanie zakończył, byłem happy, bo miałem z 60% startowego stacka i zwrot gotówki na konto był dla mnie spoko.

Nie spodziewałem się jednak, że oprócz zwrotu dostanę kolejny ticket. Kolejnej niedzieli wystartowałem już lepiej, dość szybko zebrałem 2 skalpy, sporo czasu miałem powyżej średniego stacka. Jednak później nagle przestałem dostawać grywalne ręce, blindy rosły, a ja ciągle miałem coś między 10-20bb, zbliżał sie bubble, więc plan na gierkę wyglądał tak: przyszczurować do kasy i fajrant. Udało się, mało tego – później zaczęło żreć, kilka double upów i to ja mogłem zacząć polować na kolejne głowy. Zebrałem kilka naprawdę fajnych bounty, jak na tą fazę turnieju i później znowu posucha, zero grywalnych łapek, jako ostatnią rękę wrzuciłem pre 99 vs późne otwarcie i sprawdzenie na około 10BB, na flopie As, tak jak u jednego z rywali. Ale z wyniku i tak byłem mega zadowolony, równie dobrze mogłem odpaść przed kasą.

(…) nie szło zbyt dobrze, więc gdy turek się niespodziewanie zakończył, byłem happy, bo miałem z 60% startowego stacka i zwrot gotówki na konto był dla mnie spoko.

Jak wygląda twój proces nauki? Należysz do jakiejś grupy na Skypie, gdzie analizujesz grę z innymi osobami?

– Na ten moment nie należę do żadnej innej grupy. Problem jest taki, że nigdy nie wiem, kiedy dokładnie będę miał więcej wolnego czasu, więc taka forma nauki odpada. Na razie wystarczyć musi nasza fejsowa grupa. Do tego spędzam trochę czasu w Equilabie i oczywiście oglądam streamy Bąbla, tzn. głównie powtórki na YT, bo rzadko mogę uczestniczyć w treningu live.

Ostatnio też wziąłem się ostro za pracę nad mindsetem, czytam książki (nie mogę się doczekać aż dotrze do mnie polskie wydanie The Mental Game of Poker), artykuły, słucham podcastów (ostatnio wróciłem do mindset monday z Lechrumskim, polecam!). Ogólnie poświęcam mniej więcej 50% czasu na naukę i 50% na gierkę.

Analiza pokerowa
Analiza pokerowej sesji

Grasz obecnie na NL10. Jak sobie radzisz? Planujesz w najbliższym czasie atakowanie wyższych stawek?

– Sprawdzam staty raz na miesiąc – na koniec lutego miałem 6,5/100BB na NL10, więc chyba całkiem ok, gdybym od czasu do czasu nie przyspazwał, byłoby pewnie jeszcze lepiej.

No właśnie przymierzałem się powoli do ataku NL25, brakowało mi dosłownie kilku buyinów na te stawki i niedzielny turek przyspieszył trochę operację, nawet rozegrałem już jedną krótka sesję na tym limicie, jestem dobrej myśli.

PG- freeroll- Poker Fever Series Ołomuniec

Czym jest dla ciebie poker? Tylko pozazawodowym hobby? Czy może wiążesz z nim jakieś poważniejsze plany?

– Od zawsze lubiłem rywalizację. Kiedyś, za małolata, biegałem za piłką, grałem w siatkówkę itd. Później sporo klikałem w różne “strzelanki” online (nawet teraz lubię odpalić Overwatcha). Obecnie poker sprawia mi mega frajdę, daje możliwość rywalizacji i do tego można coś zarobić (choć na razie rolla nie dotykam). Więc na razie jest to hobby, ale za kilka miesięcy, jakby dalej szło tak dobrze, to kto wie – może pomyślę o zostaniu zawodowym klikaczem. Na ten moment bawię się pokerem, ale jednocześnie podchodzę do niego poważnie, szlifuję skilla i sprawia mi to ogromną frajdę.

(…) Na ten moment bawię się pokerem, ale jednocześnie podchodzę do niego poważnie, szlifuję skilla i sprawia mi to ogromną frajdę.

Na co zamierzasz przeznaczyć wygrane pieniądze? Czy będą one wsparciem dla twojego bankrolla? Czy raczej planujesz już jakieś wakacje?

– Jak już wspominałem wcześniej, na ten moment nie planuję wybierać gotówki z rolla. Myślę, że cześć przeznaczę na dalszy rozwój pokerowy – już kupiłem PartyCaption na NL25, a w niedługim czasie pewnie zgłoszę się po treningi prywatne do Bąbla.

Próbowałeś swoich sił również w pokerze na żywo? W Ołomuńcu trwa właśnie impreza Poker Fever Series i stąd kolejne pytanie – czy planujesz już jakiś wyjazd na festiwal pokerowy?

– Na żywo to od czasu do czasu tylko ze znajomymi, którzy pokera średnio ogarniają, delikatnie mówiąc, ale zabawa jest fajna. Natomiast w „prawdziwym” turnieju live jeszcze nie grałem, ale na pewno kiedyś się wybiorę na Fevera, gdy bankroll się odpowiednio powiększy.

Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia przy stołach!

♣♣♣

WARTO GRAĆ Z POKERGROUND NA PARTYPOKER!

Załóżcie swoje konto na tym poker roomie z naszego linku, a oprócz najlepszej obsługi klienta otrzymacie również unikalne przywileje:

dolacz-na-partypoker-fedor

Zobacz także: DARMOWY turniej Poker Fever – zgarnij gotówkę i bilet do PFS Rozvadov!