Dzisiaj zapraszamy do lektury kolejnej części opowieści Nathana „BlackRain79” Williamsa. Z części pierwszej dowiedzieliśmy się, że jeżeli poważnie podchodzimy do gry, powinniśmy traktować pokera jak biznes. Nie należy również zbytnio podniecać się zwycięstwami, jak również przesadnie smucić porażkami. Co dekada gry w pokera nauczyła tego jednego z najlepszych graczy mikrostawek na świecie?

3. Zawsze się rozwijaj

Gra w pokera (zarówno live jak online) ciągle się zmienia. Gdy zaczynałem grać ponad 10 lat temu, 3-bet zawsze oznaczał, że przeciwnik ma AA lub KK. Nieźle, co? Potem nadeszła era light 3-betów. A potem era light 4-betów.

10 lat temu, gdy zbyt często sprawdzałeś, nazywali cię osłem. W dzisiejszych czasach większość dobrych graczy wie, że callowanie jest prawidłową grą przeciwko bardzo agresywnym regom.

Musisz więc wciąż ewoluować w tej grze. Kto stoi w miejscu, ten się cofa. Także w pokerze.

Oto przykład:

Wiele, wiele lat temu zacząłem eksperymentować na najniższych stawkach z podbiciami preflop 8x i 10x, w sytuacjach, gdy miałem na ręku premium hands. Zauważyłem, że tradycyjne podbicie 3x powoduje, ze w puli znajduje się zbyt wielu sprawdzających. Poszedłem więc wbrew ogólnym „zasadom” i zacząłem grać po swojemu.

Przez lata nikt nie wiedział, co ja właściwie robię. A ta strategia pomogła mi zrobić zysk na poziomie niespotykanym na tych stawkach. No ale powoli przeciwnicy zaczęli ogarniać moją grę. Wtedy napisałem książkę, w której dokładnie opisuję jak i kiedy stosować te over-raisy.

Dość powiedzieć, że jak każdy reg na stawkach NL2 i NL5 zaczął stosować moją strategię, powoli stawała się ona nieskuteczna.

Teraz w zasadzie nigdy nie robię tych over-raisów i także kilku zmian dokonałem w mojej książce. Czasy się zmieniły i różne strategie podbijania preflop są dzisiaj bardziej efektywne na mikrostawkach.

To doskonały przykład na to, dlaczego powinieneś ciągle się rozwijać.

Wspaniałą rzeczą w pokerze jest to, że zawsze jest sposób na przeciwstawienie się każdej strategii. Jeżeli będziesz zawsze na czasie z najnowszymi trendami, lub nawet sam je będziesz wymyślał, pieniądze nie przestaną płynąć w twoją stronę.

Właśnie dlatego jestem tak wielkim zwolennikiem studiowania gry przy użyciu Pokertrackera czy Hold’em Managera. Tam właśnie badam moich rywali i odkrywam najlepsze strategie by ich pokonać.

4. Kluczem jest informacja

Kiedyś byłem gościem, który przez wiele lat bronił się przed używaniem HUD-a. Tak naprawdę to rozegrałem pierwsze 4 miliony rąk w mojej pokerowej karierze nie używając Heads Up Display!

Jeżeli grasz na mikrostawkach, gdzie są setki tysięcy różnych graczy, a jeszcze do tego grasz na wielu stolikach jednocześnie, nie korzystanie z informacji, jakich dostarcza HUD jest po prostu -EV.

Korzyści wynikające z używania HUD-a na mikrostawkach są tak liczne, że ciężko by je było tu wszystkie wymienić. Po prostu używasz danych, które pomagają ci w podejmowaniu lepszych decyzji a tym samym zwiększają twój winrate.

Dzięki programom trackującym nie musisz sam śledzić zachowania tysięcy przeciwników rozproszonych przy setkach stołów. Nie wspominając już o możliwości studiowania swojej własnej gry, co równie ważne.

To jest właśnie to, o czym mówię, używając słów „studiowanie pokera”. Tak właśnie wymyślałem wiele ze swoich strategii, które pozwoliły mi miażdżyć rywali na mikrostawkach.

Podsumowując – jeżeli poważnie traktujesz pokera online, twoim najlepszym sprzymierzeńcem jest informacja. A tej dostarczy ci HUD.

Dalszy ciąg jutro.

rakeback PartyPoker